Wirtualny KNURÓW - Strona główna Wirtualny KNURÓW
Forum dyskusyjne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Cena sojuszu z USA

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wirtualny KNURÓW Strona Główna -> Wolna dyskusja
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Benon



Dołączył: 02 Wrz 2013
Posty: 34

PostWysłany: Sob Maj 05, 2018 1:56 am    Temat postu: Cena sojuszu z USA Odpowiedz z cytatem

Cena sojuszu z USA

Stany Zjednoczone popieraj? roszczenia organizacji ?ydowskich do mienia bezspadkowego po ofiarach Holokaustu. Czy w zwi?zku z tym zacie?nianie sojuszu polsko-ameryka?skiego jest dla Polski op?acalne?

Sojusz nale?y zawi?zywa? wtedy, kiedy mo?na si? spodziewa?, ?e korzy?ci z niego wynikaj?ce b?d? przewy?sza?y straty, jakie mo?e przynie??.

Dla Polski celem sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi jest powstrzymywanie skierowanego przeciwko niej ekspansjonizmu rosyjskiego i niemieckiego, a w szczególno?ci obu tych ekspansjonizmów sprzymierzonych ze sob?.

Je?eli za? chodzi o Stany Zjednoczone, to wiele wskazuje na to, i? chc? aby fundamentalnym sk?adnikiem ceny za ochron? Polski by?o przekazanie organizacjom ?ydowskim maj?tku lub równowarto?ci maj?tku po ofiarach Holokaustu, które zmar?y nie pozostawiwszy spadkobierców.

24 kwietnia 2018 roku Kongres USA przyj?? przez aklamacj? ustaw? S.447 (tzw. JUST Act) zobowi?zuj?c? Sekretariat Stanu do z?o?enia w ci?gu 18 miesi?cy sprawozdania oceniaj?cego mi?dzy innymi post?py w przejmowaniu po?ydowskiego mienia bezspadkowego przez organizacje „przemys?u Holokaustu”. Aby ów akt prawny sta? si? obowi?zuj?cy potrzebny jest jeszcze podpis prezydenta. [1]

Istotn? dla Polski konsekwencj? wej?cia w ?ycie ustawy S.447 b?dzie formalne uznanie przez Stany Zjednoczone bezpodstawnych roszcze? organizacji ?ydowskich do bezspadkowego mienia po ofiarach Szoah.

Wicepremier Gowin wróciwszy z USA oznajmi? w programie "Go?? Wiadomo?ci" w TVP INFO:

„Us?ysza?em [w USA], ?e je?eli rozwi??emy ten problem, który ostatnio rzuci? si? cieniem na stosunki polsko-ameryka?skie, mam przede wszystkim na my?li nieporozumienie towarzysz?ce nowelizacji ustawy o IPN, ten cel, jakim s? sta?e bazy w Polsce, jest do osi?gni?cia w ci?gu 2-3 lat.” [2]

Gowin mia? oczywi?cie na my?li nowelizacj? ustawy o IPN przewiduj?c? karanie za pomówienia o wspó?odpowiedzialno?ci Narodu Polskiego za Holokaust. Z powy?szej wypowiedzi wicepremiera wynika, ?e Amerykanie wi??? r?kojmie bezpiecze?stwa dla Polski ze sprawami polsko-?ydowskimi.

Temat wspomnianej nowelizacji ustawy o IPN podj?? równie? ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Paul W. Jones, który w skierowanym do Polaków wyst?pieniu powiedzia?:

„Stany Zjednoczone wspiera?y odzyskanie przez Polsk? niepodleg?o?ci i niezale?no?ci 100 lat temu i z dum? wspieramy Polsk? dzi?. (…)

Zgadzamy si?, ?e sformu?owania takie jak „polskie obozy zag?ady” s? niew?a?ciwe i krzywdz?ce. Jednak nale?y je zwalcza? sposobami, które chroni? podstawowe warto?ci. Dla Amerykanów podstawow? warto?ci? jest ta zapisana w I poprawce do Konstytucji – wolno?? s?owa i wolno?? mediów. (…)” [3], [4]

Zacytowana wypowied? ambasadora Jonesa nasuwa pytania: Czy obowi?zuj?ce od dawna w Polsce, w Izraelu i w innych krajach ustawy sankcjonuj?ce kary za negowanie lub umniejszanie zbrodni Holokaustu nie naruszaj? tak wa?nej dla Amerykanów wolno?ci s?owa? A je?eli tak, to dlaczego Stany Zjednoczone nie protestowa?y przeciwko tym ustawom?

Moim zdaniem ów dysonans jaki wywo?uje przemówienie ambasadora skrywa w sobie komunikat w?adz USA: „Polacy! Je?li chcecie zacie?nienia sojuszu z USA, nie stawiajcie si? ?ydom.”.

?wiatowa Organizacja ds. Restytucji Mienia ?ydowskiego (WJRO) szacuje, ?e warto?? znajduj?cego si? w Polsce bezspadkowego mienia po ofiarach Holokaustu wynosi oko?o 300 mld dolarów – tak? kwot? poda?a w li?cie skierowanym do polskiego ministerstwa sprawiedliwo?ci. [5]

300 mld dolarów stanowi ponad po?ow? PKB Polski w roku 2017.

Je?eli dla kogo? u?amek PKB jest wska?nikiem ma?o przemawiaj?cym niech we?mie pod uwag? nast?puj?ce porównanie.

W „Sprawozdaniu w przedmiocie strat i szkód wojennych Polski w latach 1939 -1945” opublikowanym w styczniu 1947 roku przez Biuro Odszkodowa? Wojennych przy Prezydium Rady Ministrów podano, ?e straty materialne jakie ponios?a Polska wskutek II Wojny ?wiatowej wynosz? 258,432 mld z? – jest to kwota obliczona wed?ug warto?ci z?otego w dniu 1 wrze?nia 1939 roku. [6]

Uwzgl?dniaj?c ?e:

- kurs dolara w stosunku do z?otego wynosi? w 1939 roku oko?o 5,26 z?,
- 1 dolar w roku 1939 odpowiada? si?? nabywcz? mniej wi?cej 17,95 dolara w roku 2018, [7]
- II Wojna ?wiatowa trwa?a dla Polski 2076 dni (od 01.09.1939 do 08.05.1945), czyli 5,69 roku

?atwo policzy?, ?e ?ydowscy szanta?y?ci wspierani przez USA chc? wyci?gn?? od nas dla siebie i swoich protektorów tyle, ile Polska traci?a materialnie w ci?gu bez ma?a dwóch lat II Wojny ?wiatowej.

U?wiadomiwszy sobie ile ??da od Polski Ameryka-Judaika warto wróci? do postawionego na pocz?tku pytania precyzuj?c je w sposób nast?puj?cy:

Czy cena 300 mld dolarów za ameryka?sk? gwarancj? ochrony jest wspó?mierna do zagro?enia stwarzanego dla Polski przez Rosj? i Niemcy oraz do pewno?ci tej?e gwarancji?

I jeszcze pytanko ekstra:

Wed?ug jakiego przelicznika b?dzie wyceniana przez USA krew polskich ?o?nierzy w coraz bardziej prawdopodobnej wojnie z Iranem?

Chcia?bym us?ysze? odpowiedzi na te pytania od polityków z ugrupowa? rz?dz?cych i opozycyjnych.
_________________
benon.salon24.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Reklamiarz






Wysłany:     Temat postu: Reklama Google


Powrót do góry
Benon



Dołączył: 02 Wrz 2013
Posty: 34

PostWysłany: Pon Cze 04, 2018 1:03 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wojska USA w Polsce – koszty, sens i S.447

Czy, a je?eli tak, to ile powinni?my p?aci? Stanom Zjednoczonym za obecno?? wojsk ameryka?skich na terenie Polski? Jak? gwarancj? da Polsce ulokowanie baz USA na jej terenie?

Cena ameryka?skiej ochrony

W polityce mi?dzynarodowej nie ma nic darmo. Je?eli Stany Zjednoczone zgodz? si? chroni? Polsk? swoimi wojskami, to Polska z pewno?ci? b?dzie musia?a za to zap?aci?. Warto wiedzie?, ?e na przyk?ad Republika Federalna Niemiec wspó?finansuje pobyt wojsk USA w jej granicach.

Jak donios?y media, w?adze Polskie zaproponowa?y, ?e przeznacz? 1,5 – 2 mld dolarów „na pokrycie kosztów u?atwienia stacjonowania” w Polsce ameryka?skiej dywizji pancernej. Jest to zapewne kwota na start, na której nie zako?czy si? op?acanie Amerykanów. Mo?na si? o tym przekona? dokonuj?c nast?puj?cego szacunku. [1]

Stany Zjednoczone wyda?y w 2017 roku na cele militarne oko?o 609,76 mld dolarów. Si?y zbrojne USA licz? oko?o 1,33 mln ?o?nierzy s?u?by czynnej. Zatem roczne wydatki militarne USA w przeliczeniu na jednego ?o?nierza s?u?by czynnej wynosz? mniej wi?cej 458,5 tys. dolarów (609,76 mld/1,33 mln = 458,5 tys.). [2], [3]

Liczebno?? dywizji wynosi przewa?nie od 5 do 15 tys. ?o?nierzy. Za?ó?my, ?e dywizja stacjonuj?ca w Polsce b?dzie liczy?a 10 tys. ?o?nierzy. Mno??c roczne wydatki militarne USA w przeliczeniu na jednego ?o?nierza s?u?by czynnej przez liczebno?? dywizji stacjonuj?cej w Polsce otrzymamy szacunkowe wydatki przypadaj?ce na t? jednostk? wynosz?ce 4,59 mld dolarów (458,5 tys. x 10 tys. = 4,59 mld).

Przyjmuj?c, ?e Polska b?dzie zwraca?a 50% wydatków przypadaj?cych na przebywaj?c? na jej obszarze dywizj? wyjdzie nam, ?e b?dziemy musieli ka?dego roku p?aci? Stanom Zjednoczonym 2,3 mld dolarów (4,59 mld/100 x 50 = 2,3 mld).

W 2017 roku Polska wyda?a na cele obronne oko?o 10,01 mld dolarów, wobec tego danina na ameryka?sk? dywizj? poch?on??aby oko?o 23% polskich wydatków obronnych we wspomnianym roku (2,3 mld/10,01 mld x 100% = 23%). Dlatego chc?c utrzyma? pozosta?e wydatki wojskowe i jednocze?nie p?aci? za ameryka?sk? jednostk? nale?a?oby podnie?? kwot? przeznaczan? przez Polsk? na obronno?? o 23%. [2]

Co nam da ameryka?ska baza?

Trudno odmówi? warto?ci bojowej dobrze wyszkolonej i zaopatrzonej jednostce Si? Zbrojnych USA. Jednak stacjonuj?ca w Polsce ameryka?ska dywizja nie b?dzie panaceum na militarne niebezpiecze?stwa gro??ce Polsce ze strony Rosji. Wojska USA w Polsce b?d? znajdowa?y si? pod ameryka?sk? komend? i podejm? ewentualne dzia?ania wtedy, kiedy nie Polacy lecz Amerykanie uznaj? to za stosowne. Trzeba równie? bra? pod uwag? wariant „taktycznej ewakuacji” si? USA w przededniu lub w czasie ewentualnej inwazji na Polsk?. Ponadto przydatno?? dywizji pancernej b?dzie niewielka, je?eli podstawowym ?rodkiem agresji wymierzonej w Polsk? b?d? na przyk?ad ataki rakietowe.

Fortel S.447

Jak pisa?em wcze?niej tutaj, Amerykanie wi??? decyzj? o lokalizacji sta?ych baz w Polsce ze sprawami polsko-?ydowskimi. Od maja 2018 roku obowi?zuje w Stanach Zjednoczonych ustawa S.447 (tzw. JUST Act) obliguj?ca Sekretariat Stanu do z?o?enia w ci?gu 18 miesi?cy sprawozdania oceniaj?cego mi?dzy innymi post?py w przejmowaniu po?ydowskiego mienia bezspadkowego przez organizacje „przemys?u Holokaustu”. Istotnym dla Polski nast?pstwem tej ustawy jest prawne uznanie przez USA roszcze? ?ydowskich do bezspadkowego mienia po ofiarach Shoah.

Wa?nym ogniwem ??cz?cym kwesti? finansowania wojsk ameryka?skich w Polsce z ustaw? S.447 mo?e by? zawarte w niej przyzwolenie na wykorzystanie mienia bezspadkowego po ofiarach Holokaustu na inne cele ni? pomoc ?yj?cym ofiarom prze?ladowa? ?ydów oraz edukacja o Shoah. Czy takim celem nie mo?e by? umacnianie obronnego sojuszu polsko-ameryka?skiego?

Warto?? bezspadkowego mienia po?ydowskiego w Polsce jest szacowana na ponad 300 mld dolarów. Wyobra?my sobie teraz, ?e Amerykanie podczas negocjacji w sprawie ulokowania w naszym kraju bazy postawi? warunek, aby Polska utworzy?a wraz z organizacjami ameryka?skimi i ?ydowskimi fundusz – nazwijmy go roboczo funduszem przyja?ni polsko-?ydowsko-ameryka?skiej – któremu przeka?e bezspadkowe mienie po?ydowskie lub jego ekwiwalent. Przyjmijmy wiedz?c co nieco o naszej klasie politycznej, ?e Polska si? na ten warunek zgodzi. Za?ó?my ostro?nie, ?e fundusz b?dzie przynosi? rocznie 1,5% zysku. 1,5% od 300 mld dolarów to 4,5 mld dolarów. Te 4,5 mld dolarów to 98% oszacowanych wcze?niej rocznych wydatków przypadaj?cych na dywizj? ameryka?sk?, która mia?aby stacjonowa? w Polsce (4,5 mld/4,59 mld x100% = 98%).

Przypomnijmy sobie, ?e?my wcze?niej przyj?li, i? Polska zwraca?aby USA 50% wydatków przypadaj?cych na dywizj?. Je?eli dodamy do tego owe 98% uzyskiwane z fundacji, to wyjdzie nam, ?e do Wuja Sama trafia?oby rocznie z Polski 148% wydatków przypadaj?cych na ameryka?sk? jednostk? pancern? stacjonuj?c? w naszym kraju. W liczbach bezwzgl?dnych by?oby to równowa?ne kwocie 6,8 mld dolarów (2,3 mld + 4,5 mld = 6,8 mld).

W takim uk?adzie roczna stopa zysku z inwestycji w postaci dywizji ameryka?skiej przys?anej do Polski wynosi?aby 48% (148% - 100% = 48%). Doprawdy by?by to zysk na miar? takiego rekina biznesu jak Donald Trump, zasiadaj?cy obecnie w fotelu prezydenta USA.

Wi?cej asertywno?ci

G?ówne si?y polskiej klasy politycznej sprawiaj? wra?enie, jakby kierowa?y si? tak? oto trawestacj? s?ów z pami?tnego przemówienia Józefa Becka: „Jest jedna rzecz, która dla bezpiecze?stwa Polski jest bezcenna. T? rzecz? s? wojskowe bazy USA na terenie naszego kraju.”

Gdyby polskie elity polityczne wykazywa?y wi?cej asertywno?ci w relacjach z USA i w komentowaniu tych relacji na forum publicznym, zapewne cena wspó?pracy z Ameryk? by?aby ni?sza.
_________________
benon.salon24.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Knight_in_fire



Dołączył: 06 Maj 2014
Posty: 143
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sro Gru 19, 2018 9:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.nacjonalista.pl/2018/07/06/wojciech-podjacki-trump-jest-przyjacielem-syjonu/

Cytat:
14 maja 2018 roku niezwykle uroczy?cie obchodzono 70. rocznic? powstania pa?stwa Izrael. W tym dniu nast?pi?o te? oficjalne przeniesienie ambasady Stanów Zjednoczonych z Tel Awiwu do Jerozolimy, co wywo?a?o w?ród ?ydów „kumulacj? szcz??cia”, manifestowan? na ulicach, na których wywieszono wielk? liczb? transparentów i plakatów s?awi?cych Donalda Trumpa. Wida? te? by?o liczne billboardy z jego wizerunkiem, a ?ydowscy mieszka?cy Jerozolimy ozdobili zdj?ciami prezydenta ameryka?skiego okna i balkony swych domów, a nawet samochody. W?ród hase? widniej?cych na plakatach wyró?nia?y si? szczególnie dwa: „Trump czyni Izrael wielkim” i „Trump jest przyjacielem Syjonu”. Z tej okazji zapowiedziano tak?e wybicie specjalnej edycji monet z wizerunkiem Trumpa, a klub pi?karski Beitar og?osi?, ?e zmienia nazw? i od teraz b?dzie si? nazywa? – Beitar Trump Jerozolima.

Uroczystego otwarcia ambasady ameryka?skiej dokona?a córka prezydenta USA Ivanka, której asystowa? m?? Jared Kushner. W ceremonii brali tak?e udzia?: zast?pca szefa dyplomacji ameryka?skiej John Sullivan, sekretarz skarbu Steven Mnuchin oraz licznie przybyli senatorowie i kongresmeni. Stron? izraelsk? reprezentowali prezydent Reuwen Riwlin i premier Benjamin Netanjahu, który w swoim przemówieniu podkre?li?, ?e to „historyczny moment”, oraz ?e „to dzie?, który b?dzie wygrawerowany w naszej narodowej pami?ci na pokolenia”. Podzi?kowa? równie? prezydentowi ameryka?skiemu „za odwag? w dotrzymaniu obietnicy”, a swoje wyst?pienie zako?czy? stwierdzeniem, ?e Jerozolima to „wieczna i niepodzielna stolica Izraela”.

Jednostronna i arbitralna decyzja administracji ameryka?skiej, nielicz?ca si? ze skomplikowanymi uwarunkowaniami i opini? mi?dzynarodow?, doprowadzi?a do tego, ?e ceremoni? zorganizowan? przez izraelskie MSZ zbojkotowa?o 54 z 86 ambasadorów, w tym wi?kszo?? pa?stw UE, spo?ród których wy?ama?y si? tylko: Austria, W?gry, Rumunia i Czechy. Sytuacja ta jest konsekwencj? dzia?a? podj?tych przez prezydenta Stanów Zjednoczonych, który 6 grudnia 2017 roku uzna? Jerozolim? za cz??? terytorium Izraela i za jego stolic? oraz postanowi? przenie?? do tego miasta ambasad? swojego pa?stwa. USA broni?c tej decyzji dozna?y jednak presti?owej pora?ki na forum mi?dzynarodowym, bowiem ju? 18 grudnia 2017 roku odby?o si? g?osowanie w Radzie Bezpiecze?stwa ONZ, podczas którego wszyscy jej cz?onkowie, oczywi?cie poza przedstawicielem Stanów Zjednoczonych, g?osowali za projektem rezolucji pot?piaj?cej dzia?ania Amerykanów. Pomimo tego, ?e rezolucja zosta?a zablokowana wskutek weta ameryka?skiego, to nale?y podkre?li?, ?e taki wynik g?osowania (14:1) „bardzo rzadko zdarza si? w Radzie Bezpiecze?stwa, zw?aszcza przeciw supermocarstwu o globalnej sieci sojuszy”. Kolejn? pora?k? administracja Trumpa zaliczy?a 21 grudnia na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, które w przyj?tej rezolucji pot?pi?o jej poczynania dotycz?ce zmiany statusu Jerozolimy. „Stany Zjednoczone g?osowa?y przeciw wraz z Izraelem i 7 innymi pa?stwami. Lecz za projektem by?o 128 pa?stw, stanowi?cych dwie trzecie cz?onków ONZ i a? trzy czwarte uczestników g?osowania, bo 35 krajów – w tym Polska – wstrzyma?o si? od g?osu, a 21 nie uczestniczy?o w g?osowaniu”[1]. Jednak nie zniech?ci?o to Trumpa do forsowania „swoich” koncepcji w stosunku do Bliskiego Wschodu, czego ostatnim przyk?adem jest wyst?pienie USA z Rady Praw Cz?owieka ONZ, co ma zwi?zek z „nadmiernym” krytykowaniem Izraela przez t? instytucj?. I je?li nawet mo?na si? zgodzi? z krytyczn? opini? wyra?on? przez ambasador Nikki Haley, która powiedzia?a, ?e „po raz kolejny ONZ pokazuje swoj? hipokryzj? pi?tnuj?c Stany Zjednoczone, podczas gdy jednocze?nie ignoruje nagann? kartotek? praw cz?owieka wielu cz?onków swojej Rady”, oraz ?e organizacja ta jest „protektorem pa?stw ?ami?cych prawa cz?owieka i szambem (kloak?) politycznych uprzedze?”[2]. To jednak nale?y zwróci? uwag? na to, ?e administracja ameryka?ska swoim bezwarunkowym poparciem dla Izraela o?miela to pa?stwo do dokonywania kolejnych bandyckich czynów, co niew?tpliwie przyczynia si? do eskalacji napi?cia w ca?ym regionie.

Nie mo?na te? inaczej rozpatrywa?, jak tylko w kategoriach wzmocnienia pozycji Izraela, ostatnich posuni?? Trumpa wobec Iranu, z którym zerwa? on niedawno porozumienie dotycz?ce ira?skiego programu nuklearnego i zapowiedzia? na?o?enie na ten kraj dotkliwych sankcji[3]. USA zaostrzaj?c kurs w stosunku do Persów nie tylko nie licz? si? z opini? pozosta?ych sygnatariuszy porozumienia, ale tak?e zachowuj? si? w taki sposób, jakby szuka?y pretekstu do wywo?ania wojny z tym pa?stwem. Przypomina to rozgrywk? z Irakiem, który pos?dzano o „posiadanie broni masowej zag?ady i o gotowo?? udost?pnienia jej Al-Kaidzie”, ale do dzisiaj nie przedstawiono na to wiarygodnych dowodów, chocia? podobno intensywnie ich poszukiwano. Tak?e domniemane „powi?zania re?imu Saddama z Al-Kaid? i innymi organizacjami terrorystycznymi nie znalaz?y potwierdzenia”[4]. Nie mo?e wi?c dziwi?, ?e ca?y ?wiat z niepokojem obserwuje, jak prezydent USA wyg?asza gro?by wobec Teheranu, które najwyra?niej nie maj? innego uzasadnienia poza trosk? o interesy sojusznika izraelskiego. W tych okoliczno?ciach wcale mnie nie zdziwi, gdy Stany Zjednoczone zdecyduj? si? na kolejn? inwazj?, zapewne pod wielce „humanitarnym” has?em – „Ira?ska Wolno??”, przypominaj?cym do z?udzenia podobny slogan propagandowy zastosowany podczas rozprawy z Irakiem. Tyle tylko, ?e poza pozbyciem si? brutalnego dyktatora nie osi?gni?to w Iraku nic znacz?cego, a powsta?y w wyniku tej awantury wojennej chaos kosztowa? setki tysi?cy istnie? ludzkich i biliony dolarów strat. Czy wi?c zanosi si? na to, ?e tym razem b?dzie podobnie?

Nie mo?na si? te? dziwi?, ?e pomimo zapewnie? prezydenta Trumpa, który w specjalnym nagraniu wideo skierowanym do uczestników ceremonii odbywaj?cej si? w Jerozolimie, powiedzia?, ?e „USA pozostaj? zaanga?owane w proces pokojowy mi?dzy Izraelem a Palesty?czykami” i ?e „wyci?ga d?o? do Izraela, Palesty?czyków oraz ich s?siadów”, to ma?o kto uwierzy? w szczero?? jego intencji. Trump bowiem robi?c prezent Izraelczykom doprowadzi? do wzrostu napi?cia w regionie, co zaskutkowa?o masowymi demonstracjami w Strefie Gazy, które zosta?y krwawo st?umione przez wojsko izraelskie. Ju? pierwszego dnia protestu zgin??o ponad 50 demonstrantów, a tysi?ce zosta?o rannych. Ten straszliwy rozlew krwi spowodowany by? g?ównie tym, ?e ?o?dacy izraelscy strzelali nie po to, aby rozproszy? manifestuj?ce t?umy, lecz ?eby zabi? jak najwi?ksz? liczb? osób. W ten sposób chcieli zapewne sterroryzowa? Palesty?czyków, a ca?emu ?wiatu pokaza?, ?e Izrael maj?c poparcie Stanów Zjednoczonych mo?e sobie pozwoli? nawet na ludobójstwo i uprawianie terroru. I pomimo tego, ?e przekaz p?yn?cy z mediów zosta? zdominowany doniesieniami o masakrze w Gazie, oraz ?e pad?o wiele s?ów pot?pienia pod adresem Izraela, a RPA i Turcja na znak protestu odwo?a?y swoich ambasadorów z Tel Awiwu. To jednak trzeba przyzna?, ?e otwarcie ambasady ameryka?skiej w Jerozolimie jest sukcesem Netanjahu, który bu?czucznie og?osi?, ?e dzi?ki poparciu USA „Izrael jest liderem ca?ego regionu”. W tym przypadku równie? gospodarz Bia?ego Domu pokaza? po raz kolejny, ?e niezale?nie od kosztów gotów jest realizowa? „swoj?” polityk?.

Dlaczego obecna administracja ameryka?ska sta?a si? tak gorliwym rzecznikiem interesów izraelskich? No có?, wiele wskazuje na to, ?e Trump stara si? podreperowa? notowania Republikanów przed wyborami do Kongresu, które maj? si? odby? w 2018 roku, a poparcie bardzo wp?ywowego lobby izraelskiego (lub szerzej ?ydowskiego) mo?e si? w oczywisty sposób prze?o?y? na szczodro?? koszernych sponsorów, co zwi?kszy szans? partii prezydenckiej na sukces wyborczy. Czym wi?c jest to wp?ywowe lobby? Wydaje si?, ?e najlepiej wyja?nili to John J. Mearsheimer i Stephen M. Walt, autorzy ksi??ki „Izraelskie lobby w USA”, którzy uznali, ?e: „Lobby to jest lu?n? koalicj? ludzi i organizacji, która chce tak wp?yn?? na ameryka?sk? polityk? zagraniczn?, by jak najbardziej sprzyja?a ona pa?stwu Izrael. […] Lobby nie jest zjednoczonym ruchem z centralnym kierownictwem, a tym bardziej koteri? czy grup? spiskowców, która kontroluje ameryka?sk? polityk? zagraniczn?. To po prostu wp?ywowa grupa interesu, z?o?ona zarówno z ?ydów, jak i z gojów, której celem jest przeforsowanie sprawy Izraela w Stanach Zjednoczonych i wp?yni?cie na ameryka?sk? polityk? zagraniczn? w taki sposób, który wed?ug cz?onków tej grupy przys?u?y si? pa?stwu ?ydowskiemu. Rozmaite grupy tworz?ce to lobby nie zgadzaj? si? we wszystkich kwestiach, cho? ??czy je ch?? promowania specjalnych stosunków mi?dzy Stanami Zjednoczonymi a Izraelem”[5].

Henry Kissinger stwierdzi?, ?e obecnie w Bia?ym Domu „toczy si? wojna mi?dzy ?ydami i nie-?ydami”. Ostatnie wydarzenia pokaza?y, ?e wojn? t? wygrywaj? ?ydzi, co przejawi?o si? nie tylko w tym, ?e stanowisko doradcy prezydenta straci? w sierpniu 2017 roku Steve Bannon, którego zi?? Trumpa okre?li? mianem antysemity i oskar?y? o to, ?e kreuje si? „na prawicowego obro?c? Izraela po to, aby realizowa? w?asne antysemickie pragnienie szkodzenia jego interesom”[6]. O rosn?cych wp?ywach ?ydowskich ?wiadczy te? obranie przez USA kursu konfrontacyjnego w stosunku do krajów wrogo usposobionych do pa?stwa ?ydowskiego. Wa?n? rol? w tej rozgrywce wype?nia zgrany duet ma??e?ski – Ivanka Trump i Jared Kushner – zwany w skrócie „Jarvank?”, który w?a?ciwie gra pierwsze skrzypce w zakresie polityki zwi?zanej z ?ydami i Izraelem. Oboje maj? w Bia?ym Domu „zupe?nie niezale?n? pozycj? i status wy?szy ni? inni”, a przy tym s? bardzo ambitni. Ivanka marzy podobno o tym, aby kiedy? wystartowa? w wyborach prezydenckich i konsekwentnie do tego zmierza. Doskonale dogaduje si? z ojcem, którego zawsze wspiera?a w jego ambicjach politycznych, a tak?e w sprawach prywatnych, a? w ko?cu dorobi?a si? tytu?u mini-Trumpa. Ojciec za? okazuje jej szczególne wzgl?dy, nawet do tego stopnia, ?e nie mia? „problemu z przej?ciem swojej córki na ortodoksyjny judaizm, gdy sta?o si? to niezb?dnym krokiem poprzedzaj?cym zawarcie ma??e?stwa”, co podobno by?o dla niego nietypowym zachowaniem. Michael Wolff, b?d?c dobrze poinformowanym o funkcjonowaniu dworu Trumpa, stwierdzi?, ?e Ivanka jest „obecnie w praktyce Pierwsz? Dam?, przesz?a na judaizm i w rezultacie zosta?a pierwsz? ?ydówk? w Bia?ym Domu”[7]. Nie ma on jednak na my?li jej pochodzenia etnicznego, tylko wyznanie religijne. Pozycja prezydenckiej córki wzmocni?a si? te? dlatego, ?e Melania Trump w widoczny sposób dystansuje si? od wielu poczyna? swojego m??a.

Dla Jareda za? najwa?niejszym powodem do zaanga?owania si? po stronie te?cia „by?a d?wignia – rozumiana przez niego jako blisko??” do o?rodka w?adzy prezydenckiej, która mia?a mu utorowa? drog? do kariery. Jest on synem miliardera Charlesa Kushnera, który dorobi? si? fortuny na rynku nieruchomo?ci i wnukiem ofiar Holokaustu przyby?ych z Polski do USA w 1949 roku. Jest te? ortodoksyjnym ?ydem, gorliwie przestrzegaj?cym nakazów swojej religii. W Bia?ym Domu otoczy? si? wspó?wyznawcami i dlatego w pi?tkowe popo?udnie jego biuro przestaje funkcjonowa?, poniewa? personel rozpoczyna ?wi?towanie szabasu[8]. Podobnie jest w jego domu, bowiem „nie da si? do nich dodzwoni? pomi?dzy zmierzchem pi?tkowym i sobotnim, bo maj? wtedy wy??czone telefony”[9]. Jared ucz?szcza? do prywatnej szko?y ?ydowskiej, a potem studiowa? na Harvardzie, gdzie podobno nie sz?o mu najlepiej, lecz szczodra ojcowska darowizna na rzecz uniwersytetu w wysoko?ci 2,5 mln dolarów rozwi?za?a jego problemy z nauk?. W wieku zaledwie 27 lat przej?? rodzinny biznes, co mia?o zwi?zek ze skazaniem jego ojca na kar? dwóch lat wi?zienia „za unikanie podatków, nielegalne dzia?ania zwi?zane z finansowaniem kampanii i manipulowanie ?wiadkami”. Pikanterii ca?ej sprawie dodaje fakt, ?e po latach, gdy dzi?ki zwyci?stwu Trumpa dochrapa? si? znacz?cej pozycji w polityce ameryka?skiej, zem?ci? si? na by?ym prokuratorze Chrisie Christie, który wsadzi? do wi?zienia Charlesa Kushnera. Jared doprowadzi? do tego, ?e usuni?to go z otoczenia prezydenta.

Trzeba przyzna?, ?e Trump bardzo wiele zawdzi?cza swojemu zi?ciowi, poniewa? w du?ej mierze to dzi?ki jego zaanga?owaniu w kampani? wyborcz?, szczególnie w mediach spo?eczno?ciowych, uzyska? zwyci?stwo. M?ody Kushner narazi? si? przy tym na niezadowolenie swojej rodziny, bo „ojciec Jareda by? zdecydowanym zwolennikiem Demokratów. Wp?aci? na ich rzecz milion dolarów w 2002 roku. Dwa lata wcze?niej, gdy Hillary Clinton ubiega?a si? o fotel senatora, wspar? j? kwot? 90 tys. dolarów”[10]. Jared równie? wpiera? finansowo kampani? przeciwników obecnego prezydenta. Wolff skomentowa? t? zadziwiaj?c? metamorfoz? pisz?c, ?e: „Jared Kushner w do?? krótkim czasie – w ci?gu niespe?na roku – przeszed? od standardowych pogl?dów demokratycznych, w których zosta? wychowany, do trumpizmu, czym zszokowa? wielu swoich znajomych. Zadziwi? mi?dzy innymi swojego brata, którego firma ubezpieczeniowa Oscar, finansowana z pieni?dzy rodziny Kushnerów, mia?a ponie?? olbrzymie straty wskutek cofni?cia ustaw Obamacare”. Z uznaniem natomiast wypowiada si? o nim jego te??, który stwierdzi? podczas jednego z wieców, ?e: „Jared odniós? sukces w nieruchomo?ciach, ale wydaje mi si?, ?e bardziej lubi polityk? ni? nieruchomo?ci”. W dowód uznania mianowa? Kushnera swoim doradc? ds. umów handlowych i Bliskiego Wschodu. Nie jest to zbyt eksponowane stanowisko, ale ma kluczowe znaczenie dla wielu decyzji zapadaj?cych w Bia?ym Domu. Jared zreszt? woli pozostawa? w cieniu g?ównych aktorów, pe?ni?c rol? szarej eminencji. Stara si? jednak wzmacnia? swoj? pozycj? w konfrontacji z rywalami wywodz?cymi si? z kr?gów prawicy ameryka?skiej. Dlatego „?ci?gn?? do Bia?ego Domu w?asnych ?ydowskich twardzieli – ?ydów z Goldman Sachs”. Jednym z nich jest Gary Cohn by?y prezes banku Goldman Sachs, w którym Jared odbywa? podczas studiów letni? praktyk?. „Cohn – demokrata z przekonania, globalistycznie i kosmopolitycznie nastawiony mieszkaniec Manhattanu, który g?osowa? na Hillary Clinton”, sta? si? dla niego cennym sojusznikiem. Kolejn? „gwiazd?” ?ci?gni?t? z tej samej ku?ni kadr jest Dina Powell, lecz pozyskanie jej by?o zas?ug? Ivanki, która w?o?y?a wiele wysi?ku, aby j? przekona? do przy??czenia si? do dru?yny Trumpa. Zdaniem Wolffa „Powell zdecydowa?a si? wzi?? udzia? w politycznie ryzykownej grze, w której jednak mog?a zdoby? bardzo atrakcyjn? nagrod?. Uzna?a, ?e przy pomocy Jareda i Ivanki, a tak?e Cohna, jej przyjaciela i sojusznika z Goldman Sachs, mog?aby przej?? kontrol? nad Bia?ym Domem. Takie by?o za?o?enie jej ambitnego tajnego planu”. Cohn i Powell nie s? jedynymi lud?mi z Goldman Sachs w otoczeniu Trumpa, bo funkcj? sekretarza skarbu w jego gabinecie pe?ni wywodz?cy si? z rodziny ?ydowskiej Steven Mnuchin, który pracowa? w tej firmie przez 17 lat, jako bankier, a by? te? wspó?pracownikiem George Sorosa. W tym kontek?cie nie mo?e wi?c dziwi?, ?e po wyeliminowaniu Bannona, który w ko?cu doszed? do wniosku, ?e „Trump w g??bi serca jest mi?kki”, to w?a?nie „Jared i Ivanka, wspierani przez swoich doradców z Goldman Sachs, zmienili przes?anie i styl Bia?ego Domu”[11].

O silnej pozycji lobby izraelskiego w otoczeniu prezydenta USA ?wiadczy wymownie to, ?e „Trump bezzw?ocznie przekaza? Jaredowi sprawy Bliskiego Wschodu, czym uczyni? go jednym z najwa?niejszych graczy do spraw stosunków mi?dzynarodowych w tej administracji, a tak naprawd? na ca?ym ?wiecie”. Dlaczego to zrobi?? Poniewa?, je?li ufa? informacjom przekazanym przez Wolffa, to „z punktu widzenia Trumpa powierzenie Kushnerowi odpowiedzialno?ci za Izrael by?o nie tylko sprawdzianem, ale wr?cz ?ydowskim sprawdzianem – prezydent wyró?ni? go w ten sposób, nagrodzi? za takie, a nie inne pochodzenie. To niemal niemo?liwe do wykonania zadanie wyznaczy? mu, w?a?nie dlatego, ?e by? ?ydem – daj?c w ten sposób wyraz stereotypowemu przekonaniu, ?e ?ydzi s? ?wietnymi negocjatorami”[12]. Czy Trump podj?? s?uszn? decyzj?? W?tpi? w to, poniewa? ju? dzisiaj mo?na zauwa?y?, ?e podj?ta przez Kushnera i lobby izraelskie próba pouk?adania na nowo spraw na Bliskim Wschodzie, oczywi?cie w interesie pa?stwa ?ydowskiego, jeszcze bardziej skomplikowa?a sytuacj? w tamtym regionie. ?ydzi wbrew intencjom Trumpa nie wykazali te? zbyt wielkich uzdolnie? negocjacyjnych, za to Izrael z upodobaniem realizuje polityk? szanta?u i brutalnego gwa?tu wobec swoich s?siadów. Uznanie za? Jerozolimy za stolic? Izraela sta?o si? na osobiste ?yczenie Sheldona Adelsona, najwi?kszego donatora Partii Republika?skiej, syjonist? i magnata kasynowego, który za 25 mln dolarów przekazanych na fundusz wyborczy „kupi? sobie ameryka?skiego prezydenta”[13] i jego wdzi?czno??. Mo?na si? tylko domy?la?, czego b?d? sobie ?yczyli inni sponsorzy kampanii Trumpa, a jest ich ca?kiem sporo, bo na jego zapleczu grasuj? tacy koszerni krezusi, jak: Roy Cohn, Carl Icahn, Isaac Perlmutter, Ronald Perelman czy Steven Roth[14]. Nie mo?na oczywi?cie zapomina? o „Bibi” Netanjahu, starym przyjacielu rodziny Kushnerów, dok?adaj?cym wielu stara?, aby na bie??co monitorowa? polityk? Waszyngtonu. W tym roku odwiedzi? ju? kilkakrotnie stolic? USA, gdzie czuje si? jak u siebie, otoczony ?yczliwo?ci? przyjació? ?ydowskich.

Jest oczywistym, ?e polityka globalnych pot?g, w szczególno?ci Stanów Zjednoczonych, ma niebagatelny wp?yw na sytuacj? ca?ego ?wiata i by?oby truizmem rozwodzi? si? na ten temat, zw?aszcza, ?e zagadnienie to jest dok?adnie opisane. Chcia?bym si? jednak odnie?? do w?tku polskiego wyst?puj?cego w tej sprawie, poniewa? dotyczy to mnie osobi?cie, jako Polaka i patriot?. Jaki wi?c wp?yw na Polsk? wywiera polityka realizowana przez lobby izraelskie w USA? Zaczn? od tego, ?e przek?ada si? ona zarówno na nasz? gospodark?, jak i na kiesze? ka?dego obywatela polskiego. Jeste?my bowiem du?ym konsumentem ropy naftowej i ka?de wahni?cie ceny p?aconej za jej bary?k? odbija si? na konkurencyjno?ci polskiej gospodarki i zasobno?ci naszych portfeli, a cena ta wzros?a w ostatnim czasie o oko?o 60%. Dlaczego ceny paliw na stacjach benzynowych rosn? tak szybko? ***?c od niew?tpliwie wa?nych argumentów dotycz?cych zbyt du?ego udzia?u podatków w cenie litra paliwa, skupmy si? teraz na innej kwestii, która ze wzgl?du na podj?ty w artykule temat jest niezwykle istotna. Niedawno odniós? si? do niej premier Morawiecki, który powiedzia?: „To, ?e dzisiaj benzyna jest troch? dro?sza, ni? by?a wcze?niej, nie ma najmniejszego zwi?zku z tym, co si? dzieje w polityce polskiej. Jest to wy??cznie zwi?zane z wypowiedzeniem uk?adu z Iranem przez Stany Zjednoczone o zakazie produkcji broni j?drowej przez Iran, jak równie? z niepokojami na Bliskim Wschodzie i zacie?niaj?c? si? polityk? pieni??n? Stanów Zjednoczonych, która powoduje, ?e dolar jest coraz mocniejszy – a rop? sprzedaje si? w dolarach”[16]. Premier, jak by?o do przewidzenia, gdy zosta? zapytany o mo?liwo?? obni?enia akcyzy na paliwa, zrobi? unik i wyrazi? tylko nadziej?, ?e benzyna stanieje, ale jego zdaniem „zale?y to od tego, czy z?otówka si? umocni wzgl?dem dolara i od tego czy sytuacja na ?wiecie si? uspokoi”. To, ?e rz?d nie kwapi si? z podj?ciem interwencji na rynku paliw akurat mnie nie dziwi, poniewa? obecna ekipa, która realizuje wiele programów socjalnych, kupuj?c sobie w ten sposób poparcie wyborców, cieszy si? z rosn?cych wp?ywów bud?etowych, a te przecie? powi?zane s? z wysoko?ci? podatków po?rednich zawartych tak?e w cenie paliwa. Tyle tylko, ?e za „szczodro??” rz?du p?ac? wszyscy Polacy, bowiem jednocze?nie rosn? ceny innych produktów i us?ug, a rodzime przedsi?biorstwa ledwo dysz?. Jednak widocznie niewiele to obchodzi dygnitarzy pa?stwowych, licz?cych zapewne na mann? z Brukseli i wdzi?czno?? mo?nego protektora zza oceanu.

Tymczasem w kwietniu 2018 roku wp?yn?? do gda?skiego Naftoportu pierwszy tankowiec z rop? ira?sk?, co skomentowa? prezes PKN Orlen, Daniel Obajtek, w nast?puj?cy sposób: „Dostawa z Iranu sta?a si? faktem. Ropa z kierunku bliskowschodniego daje nam wiele mo?liwo?ci. Przede wszystkim umo?liwia dywersyfikacj? kierunków dostaw i zwi?kszenie bezpiecze?stwa energetycznego pa?stwa”[16]. Dodajmy te?, ?e pozyskiwany z Bliskiego Wschodu surowiec jest lepszy od rosyjskiego, bo zawiera mniej siarki oraz daje „mo?liwo?? wyprodukowania relatywnie du?ej ilo?ci tzw. produktów bia?ych, takich jak benzyna, nafta i olej nap?dowy”. Zwi?kszanie wi?c zakupów tego surowca z Iranu ma du?e znaczenie dla zmniejszenia naszego uzale?nienia od Rosji i wynegocjowania korzystniejszych cen ropy dostarczanej przez koncerny rosyjskie. Jednak zapowiadane przez administracj? ameryka?sk? sankcje, które maj? by? na?o?one na Teheran, mog? zrujnowa? polskie plany[17]. Przyczyn? tego s? interesy Izraela, o które dba prezydent Trump i wspieraj?ce go lobby izraelskie. Wykazuj? oni w tym wzgl?dzie tak wielk? determinacj?, ?e nawet usuwaj? z Bia?ego Domu urz?dników, którzy maj? odmienne zdanie w kwestii bezwarunkowego wspierania pa?stwa ?ydowskiego. Przyk?adem tego jest zdymisjonowanie w marcu 2018 roku sekretarza stanu, Rexa Tillersona, bo sprzeciwia? si? zerwaniu przez USA uk?adu nuklearnego z Iranem. Jego miejsce zaj?? dotychczasowy szef CIA, Mike Pompeo, nawo?uj?cy do rozprawy z tym pa?stwem[18]. W tym kontek?cie powinno te? niepokoi?, ?e rosn?ce ceny ropy wzmacniaj? bud?et Rosji, który jest w znacznej mierze zasilany pieni?dzmi z jej sprzeda?y, co umo?liwia Putinowi zwi?kszanie nak?adów na zbrojenia i ?agodzi sankcje na?o?one na jego kraj[19]. Niepokoj?ce by?y tak?e wypowiedzi Trumpa przed szczytem G7 w Kanadzie, poniewa? stwierdzi?, ?e „Rosja powinna by? na tym spotkaniu, powinna by? jego uczestnikiem”. Doda? jeszcze, ?e „mo?na si? zgadza? lub nie i mo?e to nie jest politycznie poprawne”, ale „mamy ?wiat do zarz?dzania”[20]. Jego zagranie przypomina do z?udzenia polityk? resetu w stosunkach z Rosj?, na której przejecha? si? ju? prezydent Obama, kompletnie ograny przez Rosjan, czego negatywne skutki odczuli?my te? na w?asnej skórze[21].

Kolejnym powa?nym problemem w relacjach polsko-ameryka?sko-?ydowskich jest uchwalenie przez Senat USA – Just Act 447 – Justice for Uncompensated Survivors Today (Sprawiedliwo?? dla ocalonych, którzy nie otrzymali zado??uczynienia). Zosta? on w kwietniu 2018 roku zatwierdzony przez Izb? Reprezentantów Kongresu, która nie wprowadzi?a w nim ?adnych zmian, ale sposób jego procedowania by? podejrzany i niejasny. W kilka dni pó?niej prezydent Trump bez zmru?enia oka podpisa? t? ustaw?, daj?c? „Departamentowi Stanu USA prawo do wspomagania organizacji mi?dzynarodowych zrzeszaj?cych ofiary Holocaustu oraz wspierania ich poprzez swoje kana?y dyplomatyczne w odzyskaniu ?ydowskich maj?tków, które nie maj? spadkobierców”[22]. Ustawa zobowi?zuje tak?e „Departament Stanu do przygotowania w ci?gu 18 miesi?cy raportu na temat tego, jak poszczególne kraje wywi?zuj? si? z obowi?zku restytucji mienia” i trzeba zaznaczy?, ?e pa?stwa z by?ego bloku komunistycznego maj? by? obj?te szerszym zakresem monitoringu. Profesor Norman Finkelstein okre?li? inicjatorów ustawy 447 mianem „hien cmentarnych”. Nie ma te? w?tpliwo?ci, ?e „w tej konkretnej ustawie chodzi przede wszystkim o Polsk?”. Oceni? równie?, ?e roszczenia wysuwane wobec Polski „nie maj? nic wspólnego z samymi ofiarami, z lud?mi, którzy prze?yli Holokaust lub z ich spadkobiercami. To przedsi?wzi?cia oszuka?czych organizacji ?ydowskich, które wykorzystuj? Holokaust jako bro? s?u??c? do wzbogacenia si?. Prawdziwe ofiary lub ich spadkobiercy nic z tego nie dostaj?”[23].

Sytuacja, która powsta?a w wyniku przeforsowania ustawy 447 w USA jest naprawd? gro?na i stawia Polsk? w trudnym po?o?eniu, poniewa? ukaza?a nam w ca?ej pe?ni si?? lobby ?ydowskiego w Ameryce, które dzi?ki swoim wp?ywom uzyska?o pot??ne narz?dzie nacisku, bo jak to uj?? wspieraj?cy t? ustaw? kongresmen Ed Royce – „Just Act pomo?e wywrze? presj? na kraje oci?gaj?ce si? z restytucj? mienia poprzez wskazanie ich i zawstydzenie”. Nie nale?y przy tym bra? dos?ownie stwierdzenia sugeruj?cego, ?e w razie oporu grozi nam jedynie publiczne napi?tnowanie. ?ydzi bowiem podejmuj?c si? wymuszenia na nas bezzasadnych roszcze? si?gn? do sprawdzonych metod, które wcze?niej umo?liwi?y im dopadni?cie banków szwajcarskich i przemys?u niemieckiego, a maj? w tym zakresie wielkie mo?liwo?ci, o czym pisa? ju? Norman Finkelstein w swojej ksi??ce „Przedsi?biorstwo holokaust”. Oceni? on zreszt? w rozmowie z dziennikarzem tygodnika „Do Rzeczy”, ?e: „Najwi?ksze niebezpiecze?stwo to naciski ze strony Izraela. Netanjahu ma dost?p do ucha Donalda Trumpa i wida?, ?e cz??? pa?stw boi si? zrobi? cokolwiek wbrew woli Izraela. Niebezpiecze?stwem jest to, ?e rz?dy i jednostki b?d? si? teraz ba?y szanta?u: sprzeciw wobec dzia?a? Izraela mo?e si? sko?czy? kar? ze strony USA. Boj? si?, ?e uzasadniona krytyka wobec potwornych dzia?a? Izraela na niektórych polach b?dzie uciszana”. I jak pokazuje rzeczywisto?? sformu?owane przez niego ostrze?enia maj? bardzo mocne podstawy, bowiem administracja ameryka?ska ju? od kilku miesi?cy wywiera?a siln? presj? na w?adze naszego kraju w sprawie wycofania si? z nowelizacji ustawy o IPN, co wspó?gra?o z antypolskimi atakami ze strony Izraela. Do?wiadczyli?my wi?c gró?b zawartych w listach senatorów i kongresmenów, jak równie? w o?wiadczeniu Departamentu Stanu, w którym bez ogródek stwierdzono, ?e „reperkusje, które wprowadza projekt ustawy, mog? mie? wp?yw na strategiczne interesy Polski, a tak?e jej relacje ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem”[24]. Mieli?my te? w Warszawie wizyt? rewizora zza oceanu, który odby? dyscyplinuj?ce rozmowy z prezydentem, premierem, szefem MSZ oraz prezesem PiS Jaros?awem Kaczy?skim. Jednak najdotkliwsz? „kar?” okaza?o si? nieformalne uznanie polskich liderów za persona non grata w Bia?ym Domu, co zaskutkowa?o tym, ?e zawieszono dwustronne kontakty na najwy?szym szczeblu[25]. Przekona? si? o tym bole?nie Andrzej Duda, który pomimo tego, ?e przebywa? przez tydzie? w USA i czyni? starania o audiencj? u prezydenta Trumpa, to zosta? przez niego ostentacyjnie zlekcewa?ony. Amerykanie mieli te? podobno grozi? nam blokad? finansowania wspólnych projektów wojskowych, a przecie? nie wiemy o wszystkich zakulisowych formach szanta?u z ich strony, którego skuteczno?? obecnie wydaje si? by? niepodwa?alna.

?wiadczy o tym ca?kowita kapitulacja w?adz polskich przed dyktatem ?ydowskim, bowiem 27 czerwca 2018 roku, na wniosek premiera Morawieckiego, Sejm dokona? w ekspresowym trybie zmiany ustawy o IPN, uchylaj?c artyku?y 55a i 55b, mówi?ce o konsekwencjach karnych „za publiczne przypisywanie Narodowi Polskiemu lub Pa?stwu Polskiemu odpowiedzialno?ci za zbrodnie nazistowskie pope?nione przez III Rzesz?”. I wbrew temu, co g?osi Mateusz Morawiecki, deklaruj?cy, ?e: „Nie ust?pujemy z niczego. Zrealizowali?my wi?cej ni? zak?adali?my, pobudzili?my ?wiadomo?? na ?wiecie. Dzia?amy w realiach mi?dzynarodowych i bierzemy je pod uwag?”. To nie ma cienia w?tpliwo?ci, ?e Polska ponios?a kl?sk? i dozna?a okropnego upokorzenia. Nie zmieni tego faktu zaklinanie rzeczywisto?ci przez propagand? rz?dow?, a o skali pora?ki i ha?by ?wiadcz? najlepiej entuzjastyczne komentarze w prasie izraelskiej, która odtr?bi?a zwyci?stwo, podkre?laj?c, ?e Polska ugi??a si? pod presj? Izraela i USA.

Mo?na oczywi?cie podawa? w w?tpliwo??: Czy perypetie zwi?zane z nowelizacj? ustawy o IPN maj? zwi?zek z jako?ci? relacji polsko-ameryka?sko-izraelskich? Czy zasadne jest ich ??czenie z ustaw? 447? Czy roszczenia ?ydowskie wobec Polski mog? by? zrealizowane? Jednak by?oby skrajn? naiwno?ci?, gdyby?my uwierzyli w zapewnienia specjalistów od robienia „dobrego” wra?enia i stwarzania pozorów, którzy wci?? powtarzaj?: „Polacy nic si? nie sta?o”. W Polsce bowiem mamy do czynienia z pot??nym lobby ?ydowskim, podobnym do istniej?cego w USA, które ponad podzia?ami politycznymi dzia?a na rzecz interesów Izraela. I ?atwo mo?na zaobserwowa?, ?e niezale?nie od temperatury sporu w ró?nych kwestiach i stopnia nienawi?ci partyjnej, to w?ród ugrupowa? parlamentarnych panuje absolutna zgoda w sprawie stosunku do ?ydów. Mo?na wr?cz rzec, ?e w naszym kraju jest w tym wzgl?dzie znacznie gorzej, bo o ile w Stanach Zjednoczonych wspomniane lobby wywiera silny wp?yw na polityk? ameryka?sk?, to w Polsce ca?kowicie ni? zaw?adn??o i sprawuje bezpo?rednie rz?dy, które przypominaj? ju? ?ydowski zarz?d komisaryczny.

Wi?kszo?? uczciwych komentatorów politycznych zgadza si?, co do tego, ?e w awanturze o polsk? polityk? historyczn?, któr? rz?d przegra? z kretesem, chodzi tak naprawd? o przygotowanie gruntu prawnego, politycznego i propagandowego pod akcj? wydojenia Polski na wiele miliardów dolarów. Dlatego kapitulacja, która mia?a ostatnio miejsce, wytworzy?a bardzo niebezpieczn? sytuacj?. Ujawni?a bowiem pora?aj?c? skal? zale?no?ci „polskich” polityków od wp?ywów zewn?trznych oraz ich poni?aj?c? uleg?o?? wobec Izraela i Stanów Zjednoczonych. Dla partii rz?dz?cej, ale tak?e dla opozycji, wa?niejsza i atrakcyjniejsza jest rola akwizytorów obcych interesów ni? lojalna s?u?ba pa?stwu polskiemu, którego oficjalnie s? przedstawicielami. Niepokoj?ce jest równie? to, ?e w kwestii roszcze? ?ydowskich panuje ca?kowita zmowa milczenia w?ród polityków z ró?nych opcji, którzy je?li ju? cokolwiek o tym mówi?, to nie bij? na alarm, lecz usypiaj? czujno?? opinii publicznej. Ca?kowit? bierno?? wykazuje te? „nasza” dyplomacja, zabiegaj?ca jedynie o to, aby ?rodowiska ?ydowskie robi?y jak najmniejszy rejwach wokó? tej sprawy, bo utrudnia to ?ycie „polskim” politykierom, którzy musz? si? t?umaczy? „ciemnemu ludowi”. Oburzaj?ca jest równie? forma procedowania ustawy o IPN, czyni?ca z pos?ów i senatorów bezwolne maszynki do g?osowania, a prezydenta sprowadzaj?ca do roli notariusza ?yruj?cego kompletny upadek moralny parlamentaryzmu polskiego. To wstyd i ha?ba, ?e rz?dz? nami takie n?dzne kreatury. W dodatku ukrywaj?ce przed spo?ecze?stwem prawdziwe rozmiary swojej szkodliwej dzia?alno?ci. Izraelczycy ujawnili bowiem, ?e na pro?b? polskiego szefa rz?du premier Netanjahu wyznaczy? dwóch zauszników, którzy potajemnie omawiali warunki polskiej kapitulacji z „dwoma parlamentarzystami PiS, bliskimi Morawieckiemu”, a dzia?o si? to w Wiedniu i „w o?rodku izraelskiego wywiadu w Giliot na pó?noc od Tel Awiwu”[26]. Potwierdzi? te fakty prezes Kaczy?ski, który stwierdzi?: „Nie mog? zdradza? szczegó?ów tych uzgodnie? […]. Negocjacje zacz??y si? wiele miesi?cy temu i najwa?niejsze elementy wspólnej deklaracji te? zosta?y wypracowane ju? do?? dawno. Przez ostatnie tygodnie trwa?o doprecyzowanie szczegó?ów – istotnych, ale jednak szczegó?ów. […] Negocjacje trwa?y w ciszy, w wielkiej dyskrecji. Wiedzia?o o nich bardzo ograniczone grono osób”[27]. Nie do?? wi?c, ?e potajemnie knuli z naszymi wrogami, to jeszcze od samego pocz?tku przewidywali taki rozwój wypadków. Polakom za? wmawiali, ?e b?d? walczy? do ko?ca o nasz? godno?? i „nie oddadz? nawet jednego guzika”. Dlatego racj? ma prof. Jacek Bartyzel pisz?c, ?e: „Tzw. dobra zmiana, której g?osiciele obiecywali obron? i wzmocnienie naszej suwerenno?ci pa?stwowej, nie tylko ?e nie uczyni?a nic, aby to urzeczywistni?, ale stworzy?a swoj? chaotyczn? i resentymentaln? polityk? zagraniczn? nowe czynniki zagro?enia. Zmniejszy? si? wprawdzie stopie? serwilizmu wobec Berlina, uprawianego przez poprzedni? ekip? rz?dow?, ale w to miejsce s?u?alczo?? wobec ameryka?skiego hegemona osi?gn??a niebotyczne rozmiary. Cen? p?acon? za ten protektorat, b?d?cy iluzoryczn? gwarancj? naszego bezpiecze?stwa, jest tak?e znoszenie coraz bardziej dotkliwych upokorze? ze strony Izraela i ca?ego ?ydowskiego »anonimowego mocarstwa«”.

W tych okoliczno?ciach nikt ju? chyba nie ma w?tpliwo?ci, ?e gdy przyjdzie stawi? czo?o roszczeniom ?ydowskim, to wtedy rz?dz?cy nikczemnicy rzuc? nas na pastw? pazernych lichwiarzy, tak samo, jak to uczynili w przypadku rezygnacji z walki o nasz? godno??. Burza rozp?tana wokó? ustawy o IPN by?a zapewne testem naszej wytrzyma?o?ci i poligonem, na którym sprawdzano najskuteczniejsze metody parali?owania naszego oporu. By?a te? zas?on? dymn? przykrywaj?c? utr?cenie ustawy reprywatyzacyjnej, która nie satysfakcjonowa?a ?ydów oraz pos?u?y?a do odwrócenia uwagi, podobnie jak sprawa Pomnika Katy?skiego w Jersey City, od Aktu 447 forsowanego w USA. Nale?y wi?c zada? pytanie: Kto ponosi win? za kl?sk?? Pomimo tego, ?e szef polskiego rz?du, który uwa?a si? za zwyci?zc?, odradza poszukiwania winnych, to ja jednak wska?? osobników, którym zawdzi?czamy najwi?ksze od wielu lat upokorzenie. Win? ponosi przede wszystkim grupa trzymaj?ca w?adz?, a wi?c: Jaros?aw Kaczy?ski, Mateusz Morawiecki i Andrzej Duda, których wspomagaj? marsza?kowie Kuchci?ski i Karczewski. To oni powinni zakosztowa? nie tylko surowego werdyktu historii, ale tak?e os?dzenia przed Trybuna?em Stanu, poniewa? ich tchórzostwo przyczyni?o si? do przegrania batalii o polsk? polityk? historyczn?, w awanturze, któr? sami rozp?tali oraz otworzy?o drog? do grabie?y polskiego maj?tku.

Poruszane w tym artykule zagadnienia sk?aniaj? równie? do refleksji nad stanem naszych relacji z Ameryk?. Dotychczas bowiem zbyt wielu Polaków uwiedzionych komplementami wyg?oszonymi przez prezydenta ameryka?skiego na Placu Krasi?skich w 2017 roku nie dostrzega?o, ?e w istocie Trump nie kocha Polski, lecz traktuje nasz kraj jak pionek na swojej globalnej szachownicy. W ko?cu jednak „rozwój wydarze? pokaza?, ?e spo?ród dwóch sojuszników Ameryki – Polski i Izraela – sojusznik ?ydowski jest dla w?adz ameryka?skich znacznie wa?niejszy ni? sojusznik polski”[28]. Czas wi?c oprzytomnie?, bo nie chodzi ju? tylko o nasz? godno??, do której zbyt wielu rodaków ma stosunek lekcewa??cy, ale gra toczy si? o bardzo wymierne kwoty. Je?li bowiem rz?d polski zgodzi si? zap?aci? haracz ?ydom, to nie tylko postawi Polsk? w szeregu sprawców odpowiedzialnych za Holokaust, lecz tak?e cofnie nas w rozwoju cywilizacyjnym, co najmniej do pocz?tku tzw. transformacji ustrojowej. Ogromna skala wymuszenia rozbójniczego, któremu organizacje ?ydowskie próbuj? nada? sankcj? prawn?, jest bardziej rujnuj?ca ni? rosn?ce ceny paliw i inne koszty, które ponosimy w zwi?zku z bezmy?lnym i bezwarunkowym popieraniem polityki ameryka?skiej.

Doznali?my upokarzaj?cej pora?ki, ale jest jeszcze czas na to, aby pokaza?, ?e „m?dry Polak po szkodzie” i wystawi? rachunek tym politykom, którzy ponosz? za ni? odpowiedzialno??, bo widocznie nie nadaj? si? do rz?dzenia i jak to uj?? klasyk – im raczej „kury szcza? prowadzi?, a nie polityk? robi?”.

Wojciech Podjacki

[1] https://wpolityce.pl/polityka/373165-usa-przegraly-114-w-radzie-bezpieczenstwa-a-9128-w-zgromadzeniu-ogolnym-onz-swiat-nie-uznal-jerozolimy-za-terytorium-i-stolice-izraela
[2] https://wiadomosci.wp.pl/usa-wystapily-z-rady-praw-czlowieka-onz-to-szambo-6264696871769729a
[3] https://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/zerwana-umowa-z-iranem-donald-trump-ropa,165,0,2405285.html
[4] https://www.tvp.info/10447823/10-lat-od-wybuchu-wojny-w-iraku
[5] J. J. Mearsheimer, S. M. Walt, Izraelskie lobby w USA, Warszawa 2011, s. 19.
[6] M. Wolff, Ogie? i furia. Bia?y Dom Trumpa, Warszawa 2018, s. 217, 221, 225.
[7] Tam?e, s. 115–116, 120–121, 130, 219.
[8] Tam?e, s. 116-117, 221.
[9] https://www.forbes.pl/wiadomosci/jared-kushner-kim-jest-ziec-donalda-trumpa/58fpg5k
[10] Tam?e.
[11] M. Wolff, Ogie? i furia…, s. 118–119, 221–222, 225, 230.
[12] Tam?e, s. 116, 220.
[13] T. Kwa?nicki, Ameryka nie kocha Polski, „Do Rzeczy”, nr 21/2018, s. 24.
[14] M. Wolff, Ogie? i furia…, s. 218.
[15] https://www.polskieradio.pl/42/3168/Artykul/2131792,Premier-Mateusz-Morawiecki-wyzsza-cena-benzyny-nie-jest-zwiazana-z-polska-polityka
[16] https://www.pb.pl/iranska-ropa-doplynela-do-polski-910524
[17] https://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/go-iran-polska-donald-trump-sankcje,207,0,2407375.html
[18] https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/rex-tillerson-odchodzi-z-departamentu-stanu-usa,821871.html
[19] https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2017-12-06/rosja-ostrozny-budzet-na-lata-2018-2020
[20] https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/trump-rosja-powinna-dolaczyc-do-g7,843660.html
[21] http://nczas.com/2018/06/10/trump-popelnia-blad-obamy-robi-reset-z-rosja-czy-stoi-za-nim-izrael/
[22] https://wiadomosci.wp.pl/usa-prezydent-podpisal-just-act-447-wskaze-i-zawstydzi-inne-kraje-6250187447330945a
[23] Trump ich nie poprze. Z prof. Normanem G. Finkelsteinem, ameryka?skim politologiem rozmawia Piotr W?oczyk, „Do Rzeczy”, nr 24/2018, s. 56–58.
[24] http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,22967486,departament-stanu-usa-ostro-skrytykowal-ustawe-o-ipn-skorzystaja.html
[25] https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/sankcje-usa-z-powodu-ustawy-ipn-uderza-w-andrzeja-dude-i-morawieckiego/qv9mme6?utm_source=wiadomosci_viasg&utm_medium=nitro&utm_campaign=allonet_nitro_new&srcc=ucs&utm_v=2
[26] https://wiadomosci.wp.pl/spotkanie-w-siedzibie-mosadu-kulisy-rozmow-z-izraelem-ws-ustawy-o-ipn-6267992816043649a
[27] https://wpolityce.pl/polityka/401585-jaroslaw-kaczynski-celem-polski-i-izraela-jest-prawda
[28] M. Miszalski, Problem pozosta?, b?dzie narasta? – co dalej?, „Najwy?szy Czas”, nr 25–26/2018, s. XXII.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
yeti



Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 92

PostWysłany: Czw Gru 20, 2018 10:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ciekawe, czy ktokolwiek to czyta .... Smile i po co ?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
yeti



Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 92

PostWysłany: Czw Gru 20, 2018 10:07 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

chopki roztropki ze wsi polska bior? si? za polityk? mi?dzynarodowa. Jak nam kto fiknie to mamy ... wid?y od gnoju,
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nielataj?cy



Dołączył: 15 Lip 2019
Posty: 1
Skąd: Gda?sk

PostWysłany: Wto Lip 16, 2019 8:45 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cena jest za du?a. Za duuu?a!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wirtualny KNURÓW Strona Główna -> Wolna dyskusja Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
statystyka